
W samochodach jest OBD, dlaczego nie robić tego w akumulatorach? Wielokrotnie serwisowałem pakiety i wiązało się to z rozbebeszaniem całości, z wyjmowaniem pakietu z obudowy itp. Takie złącze w każdym pakiecie ułatwiło by i przyspieszyło serwisowanie. Dla laika niby niepotrzebna sprawa, ale i w autach nie każdy z tego korzysta a złącza OBD są praktycznie w każdym aucie.
Będę przerabiał swoje akumulatory w moich pojazdach na takie rozwiązanie. Zakupiłem już przedłużacze scart i póki co te złącza będą na przewodzie na zewnątrz obudów, a w przyszłości wmontowane w skrzynkę akumulatora. Dodatkowo kupiłem też 20 malutkich woltomierzy cyfrowych, z których zrobię mały wyświetlacz dla każdego "S" w osobnej przystawce. Mam też balanser aktywny do 21 "S" i przystosuję go do tego pomysłu.
Wstępnie zakładam, że 0 zasilania będzie na obudowie wtyczki (21 - masa/ekran) a 20 pięter na poszczególnych, ponumerowanych fabrycznie pinach złącza.
Jak dojadą woltomierze, to będzie mnie czekała jeszcze mała kalibracja każdej sztuki, by pokazywały to samo napięcie. Tolerancja do 0,01V powinna wystarczyć do diagnozy pięter.
Zmierzyłem obciążalność prądową przewodów w przedłużaczu. Przewodziki są bardzo cienkie i przy prądzie 2A robią się ciepłe, ale bez przesady. Są lekko cieplejsze od otoczenia. Do wyrównywania trzeba jednak przylutować grubsze przewody, albo równać pakiet prądem 1,5A co może trwać dość długo. Przylutuję do gniazda przewody 1 mm2, co pozwoli na wyrównywanie prądem do 5A bez ich przegrzewania.
Smart BMS nie jest tani. Ciężko będzie zewrzeć styki w gnieździe scart, nawet jeśli będzie na zewnątrz na przewodzie, bo styki takiego gniazda są wewnątrz wtyczki i bez włożenia tam drutu w dwa otwory do zwarcia nigdy nie dojdzie. Poza tym cena takiego gniazda w okolicach 3-4 zł, też ma swoje znaczenie, a cena wymiany BMS na taki z Wi-Fi jest dla mnie nie do przyjęcia.
Kupiłem parę metrów przewodu do przyczep 7x0,75, też wystarczy, bo nie będzie większego prądu, niż 5A. trzy takie przewody dadzą w sumie 21 kabelków i o to chodzi. Wtyczki lutowane już dojechały, czekam tylko na woltomierze i działam

Balanser przygotowany. Później może trafi w jakieś pudełko.
Tu w trakcie lutowania złącza:

A tu kabel przygotowany do podłączenia woltomierzy:

W obudowie woltomierzy będzie przelotowe gniazdo do podłączenia balansera. Będzie można wtedy śledzić pracę balansera, lub sam balanser wpiąć bezpośrednio w akumulator. Specjalnie zrobiłem długi kabel do woltomierzy, by móc go podpiąć do pojazdu i na bieżąco śledzić napięcia na sekcjach w czasie jazdy.
Jeden akumulator już przygotowany do montażu ze złączem serwisowym.

Prac ciąg dalszy




Ten nadmiar kleju będzie usunięty
Prac ciąg dalszy



I już na gotowo
Udało mi się uzyskać kalibrację z dokładnością do 0,03V na tych malutkich woltomierzach.
Teraz trzeba dorobić gniazda serwisowe w moich pojazdach.
https://youtu.be/FCOMHD8vfUg
Listwa się przydaje