Budowa pojazdu MALUCH
: 07 gru 2024, 05:17
Wpadło mi w łapy kilkaset ogniw w rozsądnej cenie. Planuję zbudowanie małego pojazdu o jak największym zasięgu. Planowana szybkość około 30 km/h zasięg około 250 km na jednym ładowaniu. Pojazd ma być napędzany tylko dwoma silnikami 6 cali z oponami od wózków inwalidzkich, czyli średnica około 30 cm. Tylko dwa silniki ze względu na pobierany prąd, który ma być jak najmniejszy, co zapewni większy zasięg. Planowana bateria, to 10S40P na ogniwach SONY VC7, co da pojemność 140Ah. Nie będzie też fotela samochodowego a siedzisko, coś w rodzaju leżaka, ze względu na planowaną jak najmniejszą wagę pojazdu. Hamulec elektryczny na dwa tylne koła plus mechaniczny na przednie koło. Tempomat, wsteczny, kierunkowskazy, światło stopu, oświetlenie LED i klakson. Powoli kompletuję części.
Przygotowałem już 400 ogniw. Są posegregowane, wyrównane i leżakowały celem sprawdzenia upływności. Udało mi się je wszystkie wyrównać z dokładnością do 0,07V. Teraz mają od 3,77 do 3,84V. W pakiecie BMS powinien sobie z tym poradzić. Będę robił 4 sekcje po 100 sztuk ogniw w konfiguracji 5P20S. Później połączę je w jeden pakiet 10S40P. Same ogniwa ważą 19 kg
Oczywiście dołożę złącze serwisowe na gniazdku SCART, jak w ostatnich moich konstrukcjach pakietów.
[after=82851]
Bateria sklejona. Trzeba przeszlifować elektrody i polutować wszystko w cały pakiet











I już na gotowo z BMS i gniazdem serwisowym.




Rama prawie gotowa.
Rama podwozia gotowa.



Puszka na kierownicę powoli się robi.

Przedni widelec z kołem prawie gotowy.



















Te kabelki trzeba ze sobą połączyć


https://youtu.be/_SG8wrfEryw?si=tUsdMXCiZba3m2Ea

Okazało się, że do wymiany jest przednie koło, coś stuka w łożyskach i trzeba nieco podrasować fotel, bo są problemy z ustawieniem.
Przy ruszaniu pobiera 20A na silnik przy starcie. Prędkość na 1 biegu 22 km/h na 2 biegu 30 km/h. Reszta informacji po poprawkach i testach.
[after=69182]
https://youtu.be/NU-nBHUGnO0?si=C4XJyHXJN7e86L5R
Pobór prąd przy 20 km/h rzędu 8A, przy 30 km/h około 15A.
Zasięg obliczeniowy ponad 250 km. Wyjdzie w praniu
Założone dłuższe klocki i hamowanie się poprawiło.
Niestety, znowu spaliłem, tym razem oba silniki. Po jeździe w lesie po zabłoconych drogach po deszczu. Przygotowałem nowe, zmieniłem opony na grubsze, może nie będzie się tak zakopywał w grząskim gruncie.

I dołożyłem dwa czujniki ciśnienia i temperatury kół. Będzie jakiś wgląd w stan siników i opon.
Silniki wymieniłem. Okazało się, że padł tylko jeden, drugi jest sprawny. Sterownik chyba zgłupiał, ale na nowych silnikach wszystko działa poprawnie. Dołożyłem czujnik ciśnienia i temperatury w kołach z silnikami.


Maluch dostał światełka do jazdy dziennej. Świecą się na stałe po włączeniu stacyjki.


A tak wygląda całe oświetlenie. Przedni reflektor ma jakieś dziwne soczewki, ale tak jest zrobiona wiązka światła, że nie oślepia nadjeżdżających z przeciwka.


Wreszcie dołożyłem gumowy dywanik zasłaniający elektronikę przed opadami.


Pozostało jedynie dorobienie boczków ze sklejki zasłaniających elektronikę z boku.
I to będzie koniec budowy
https://youtu.be/1bx7BddiW4o?si=wVyhkIYd542gGuQD
https://youtu.be/2gzaBO56nJo
https://youtu.be/Rm2J4ujO1qQ
Po tych kilkuset kilometrach coś mi zaczęło stukać z lewej strony przy hamowaniu. Okazało się, że lewa oś nie była dokręcona z maksymalną siłą i zrobiły się minimalne luzu na osi. Dokręciłem i się uspokoiło. Poza tym coś mi zaczęło trzeszczeć na dołkach z przodu i dobrze, że się dokładnie temu przyjrzałem. Puścił spaw z jednej strony mocujący rurę sterową do ramy. Wychodzi na to, że migomat nie bardzo nadaje się do spawania rur grubościennych. Zespawałem to ponownie, ale elektrodą 3 mm i teraz jest OK. Dobrze, że się to nie oderwało w czasie jazdy gdzieś w lesie
https://www.youtube.com/watch?v=pWytBu2MMe0
Było drugie pęknięcie poprzeczne z drugiej strony, którego nie zauważyłem. Czeka mnie znowu spawanie. Tym razem wzmocnię to miejsce dodatkowym płaskownikiem.
Rozpocząłem testy zasięgu po asfalcie. Polega to na jechaniu z maksymalną szybkością (30 km/h) w miarę non stop. Wczoraj zrobiłem 100 km po 3,5 godzinie jazdy. Napięcie baterii pod obciążeniem spadło do 38,3V, czyli zżarło mi 3V napięcia. Zostało mi jakieś 7,5V napięcia do końca. Teoretycznie powinienem jeszcze zrobić jakieś 250 km, co razem by dało 350 km. Ale aż takim optymistą nie jestem
Przyznam się, że taki test jest dość nudny. Jeżdżę w takiej pętli około 50 km po okolicy. Nie chcę pchać się na drogi o dużym natężeniu ruchu, a te boczne nie są specjalnie równe. Trochę trzęsie miejscami i trzeba omijać różne dziury w jezdni. Nie zawsze jest to bezpieczne. Średni pobór prądu przy jeździe po płaskim asfalcie, to około 10A. Po 5A na silnik, czyli jakieś 200W na silnik. Silniki, pomimo temperatury zewnętrznej około 30 stopni, nagrzewają się na tyle, że są ciepłe, ale nie parzą. Przy podjazdach nad autostradą szybkość spadała do 27 km/h pod górę, a przy zjeżdżaniu do 35 km/h. Zauważyłem, że amperomierze przy zjeżdżaniu pokazywały ujemny prąd, czyli zachodziło jakieś wsteczne ładowanie baterii. Ciąg dalszy nastąpi 
Nie udało mi się zrobić do końca testu na asfalcie. Resztę przejeździłem znowu po lesie. Wyszło 230 km. Gdybym jeździł nadal po asfalcie 250 km lub nawet więcej było by do osiągnięcia.
I koniec testów. Więcej mi się już nie chce. 270 km wystarczy
https://youtu.be/PaAwSFylIGo
Wyrwało mi wentyl w przednim kole. Był problem, bo byłem daleko od domu i żona musiała mi dowieźć dętkę i pompkę. Wymieniłem na drodze, ale opona jest popękana i też jest do wymiany.


Przygotowałem już 400 ogniw. Są posegregowane, wyrównane i leżakowały celem sprawdzenia upływności. Udało mi się je wszystkie wyrównać z dokładnością do 0,07V. Teraz mają od 3,77 do 3,84V. W pakiecie BMS powinien sobie z tym poradzić. Będę robił 4 sekcje po 100 sztuk ogniw w konfiguracji 5P20S. Później połączę je w jeden pakiet 10S40P. Same ogniwa ważą 19 kg
[after=82851]
Bateria sklejona. Trzeba przeszlifować elektrody i polutować wszystko w cały pakiet











I już na gotowo z BMS i gniazdem serwisowym.




Rama prawie gotowa.
Rama podwozia gotowa.



Puszka na kierownicę powoli się robi.

Przedni widelec z kołem prawie gotowy.



















Te kabelki trzeba ze sobą połączyć


https://youtu.be/_SG8wrfEryw?si=tUsdMXCiZba3m2Ea

Okazało się, że do wymiany jest przednie koło, coś stuka w łożyskach i trzeba nieco podrasować fotel, bo są problemy z ustawieniem.
Przy ruszaniu pobiera 20A na silnik przy starcie. Prędkość na 1 biegu 22 km/h na 2 biegu 30 km/h. Reszta informacji po poprawkach i testach.
[after=69182]
https://youtu.be/NU-nBHUGnO0?si=C4XJyHXJN7e86L5R
Pobór prąd przy 20 km/h rzędu 8A, przy 30 km/h około 15A.
Zasięg obliczeniowy ponad 250 km. Wyjdzie w praniu
Założone dłuższe klocki i hamowanie się poprawiło.
Niestety, znowu spaliłem, tym razem oba silniki. Po jeździe w lesie po zabłoconych drogach po deszczu. Przygotowałem nowe, zmieniłem opony na grubsze, może nie będzie się tak zakopywał w grząskim gruncie.

I dołożyłem dwa czujniki ciśnienia i temperatury kół. Będzie jakiś wgląd w stan siników i opon.
Silniki wymieniłem. Okazało się, że padł tylko jeden, drugi jest sprawny. Sterownik chyba zgłupiał, ale na nowych silnikach wszystko działa poprawnie. Dołożyłem czujnik ciśnienia i temperatury w kołach z silnikami.


Maluch dostał światełka do jazdy dziennej. Świecą się na stałe po włączeniu stacyjki.


A tak wygląda całe oświetlenie. Przedni reflektor ma jakieś dziwne soczewki, ale tak jest zrobiona wiązka światła, że nie oślepia nadjeżdżających z przeciwka.


Wreszcie dołożyłem gumowy dywanik zasłaniający elektronikę przed opadami.


Pozostało jedynie dorobienie boczków ze sklejki zasłaniających elektronikę z boku.
I to będzie koniec budowy
https://youtu.be/1bx7BddiW4o?si=wVyhkIYd542gGuQD
https://youtu.be/2gzaBO56nJo
https://youtu.be/Rm2J4ujO1qQ
Po tych kilkuset kilometrach coś mi zaczęło stukać z lewej strony przy hamowaniu. Okazało się, że lewa oś nie była dokręcona z maksymalną siłą i zrobiły się minimalne luzu na osi. Dokręciłem i się uspokoiło. Poza tym coś mi zaczęło trzeszczeć na dołkach z przodu i dobrze, że się dokładnie temu przyjrzałem. Puścił spaw z jednej strony mocujący rurę sterową do ramy. Wychodzi na to, że migomat nie bardzo nadaje się do spawania rur grubościennych. Zespawałem to ponownie, ale elektrodą 3 mm i teraz jest OK. Dobrze, że się to nie oderwało w czasie jazdy gdzieś w lesie
https://www.youtube.com/watch?v=pWytBu2MMe0
Było drugie pęknięcie poprzeczne z drugiej strony, którego nie zauważyłem. Czeka mnie znowu spawanie. Tym razem wzmocnię to miejsce dodatkowym płaskownikiem.
Rozpocząłem testy zasięgu po asfalcie. Polega to na jechaniu z maksymalną szybkością (30 km/h) w miarę non stop. Wczoraj zrobiłem 100 km po 3,5 godzinie jazdy. Napięcie baterii pod obciążeniem spadło do 38,3V, czyli zżarło mi 3V napięcia. Zostało mi jakieś 7,5V napięcia do końca. Teoretycznie powinienem jeszcze zrobić jakieś 250 km, co razem by dało 350 km. Ale aż takim optymistą nie jestem
Nie udało mi się zrobić do końca testu na asfalcie. Resztę przejeździłem znowu po lesie. Wyszło 230 km. Gdybym jeździł nadal po asfalcie 250 km lub nawet więcej było by do osiągnięcia.
I koniec testów. Więcej mi się już nie chce. 270 km wystarczy
https://youtu.be/PaAwSFylIGo
Wyrwało mi wentyl w przednim kole. Był problem, bo byłem daleko od domu i żona musiała mi dowieźć dętkę i pompkę. Wymieniłem na drodze, ale opona jest popękana i też jest do wymiany.











