Macie jakieś uwagi i sugestie?
No to pierwsze kroki

Czekam jeszcze na widelce z Chin, a hamulce są tego typu i będę je obsadzał na widelcu Xiaomi. Może się to komuś przyda, jakiemuś właścicielowi Xiaomi, jak będzie chciał mieć jednak hamulec mechaniczny z przodu.

A silników nadal nie rozpakowałem, czekam na widelce, by poskładać to w całość.
Dojechał amperomierz z bocznikiem. Myślałem, że jest mniejszy, a to duże bydlę

Trochę go przerobiłem, dołożyłem podświetlenie LED. Będzie ładniej

Wreszcie dojechały brakujące ogniwa i pakiet jest wstępnie przygotowany do dalszej obróbki.

Mam już 4 kompletne kółka. Czekam na te widelce z Chin. Długo to trwa.
W końcu odezwał się chińczyk z amortyzatorami. Towar ma dojechać za 15 dni. Nie polecam sprzedającego GuihanZQF.
W międzyczasie dłubię puszkę pod elektronikę na ramę.



https://youtu.be/9pKDD_c0bCg
Puszka prawie gotowa. Brakuje elementów z kierownicy.

Dziś skrzynka ma już pełne okablowanie. Łącznie z kierunkowskazami, oświetleniem, manetką itp.

Ogólny schemat połączeń w skrzynce:

Będą 4 takie sterowniki:

Parę słów o tym sterowniku: posiada wszystkie potrzebne dodatki, takie jak tempomat uruchamiany krótkim naciśnięciem przycisku, bieg wsteczny, samonaukę, 3speed, manetkę, PAS, wejścia alarmowe, hamulec niski i wysoki poziom, 36/48V. Więcej nie potrzebuję. Udało mi się je wyciągnąć po 100 zł szt.
Pozostałe schematy połączeń.


600 szlifów zrobione

600 pobieleń ogniw zrobione

Teraz trzeba to połączyć w pakiet
Pakiet polutowany.
Tu w trakcie lutowania:

Tu polutowany. Pozostaje podłączenie BMS, gniazdka XT90 i gniazda serwisowego.


Klamki hamulcowe na dwie linki nie mają czujnika naciśnięcia. Miałem coś kombinować na kontaktronach, ale mechanicznie jest z tym problem. Dlatego zamówiłem czujniki na linkę.

Niestety są one na hallach i muszę nieco zmienić połączenia. Zamiast HV muszę zrobić LV i dostosować zapalanie świateł stopu i sterowanie SSR. Nie są to wielkie przeróbki, ale są.
Dochodzi również potencjometr do wolnej jazdy montowany w skrzynce.

Ten mały niebieski PR ustala zakres prędkości ustawiany potencjometrem.
Akumulator zrobiony. Muszę go nieco wyrównać, może BMS da sobie z tym radę, bo ponoć ma balanser.

Poza tym dołożyłem potencjometr do wolnej jazdy i przerobiłem elektronikę pod hamulce na hallach.

Do tej pory lutowałem wszelkie połączenia ze sterownikami, ale tym razem robię to na fabrycznych kostkach. Wiem, że lutowanie jest pewniejsze, ale chcę sprawdzić jakość tych kostek. Nieraz naprawiałem stare rowery na takich kostkach i nie było z nimi problemu, więc żeby sobie ułatwić wszelakie ewentualne wymiany bez cięcia i lutowania robię wszystko na kostkach wsuwanych. Silniki już przygotowałem, dolutowałem odpowiednie kostki do podłączenia do sterownika. Wszelkie pozostałe kostki sygnałowe też mam już przygotowane. Niestety Chińczyk, od którego kupiłem widelce, okazał się oszustem. Allegro zwróciło mi pieniądze i zrobiłem nowy zakup. Może tym razem obejdzie się bez niespodzianek. Jak dojadą widelce i kupię fotel, to zacznę od budowy ramy, bo jej wymiary są powiązane głównie z szynami mocowania fotela. Zmieniłem też założenia oświetlenia. Będzie trochę inaczej, niż planowałem, ale przeróbki są niewielkie.

Złączki przygotowane do podłączenia.

Schemat tylnych świateł.
Tylne światła są od 12 do 24V, więc są łączone pod dwa, by wytrzymać 42V max.
Dioda zabezpiecza przed przedostaniem się napięcia 36V do przedniego reflektora, który jest zasilany z 12V. Te 12V powoduje słabe świecenie świateł, jako światła pozycyjne. Światła stop dostają 36V i święcą bardzo mocno.
Wreszcie po długich oczekiwaniach dojechały widelce
Już wymyśliłem sposób na mocowanie hamulca. Wszystko pasuje.

Z przodu będzie taki reflektor:

Ma bardzo ciekawą wiązkę światła:

Tylny koszyk ze wszystkimi potrzebnymi światłami:


Trzeba jeszcze jakoś zamaskować te przewody
Głośniczek dostał osłonę.

W międzyczasie zrobiłem sobie małą listwę do 13S do pomiarów i wyrównywania sekcji. Widoczny na zdjęciu balanser aktywny okazał się całkiem przyzwoity. Miałem rozjazd 0,05V. Podłączyłem go i przez kilka dni o nim zapomniałem. Teraz zmierzyłem sekcje i ten balanser wyrównał mi sekcje z dokładnością do 0,003V, czyli bardzo dobrze.

Prace powoli postępują. Mam pewną zagwozdkę, bo widelec z kołem i ewentualnym miejscem mocowania do ramy spowoduje wysokość podłogi na poziomie około 35 cm. Trochę wysoko. Może to spowodować niestabilność pojazdu z powodu wysoko położonego środka ciężkości. I mam dwie możliwości. Albo zachować wysokość i powiększyć rozstaw kół, albo obniżyć podłogę opuszczając ją do poziomu około 15 cm, co jednak wiąże się ze zmianą całej ramy podwozia. Sam nie wiem, co lepsze.
Zwrotnice są już wstępnie przygotowane. Musiałem dołożyć tulejkę, by dopasować średnice mocowania.


Elementy mocujące hamulce mechaniczne też już wstępnie przygotowane.










Niby niewiele roboty, ale cholernie czasochłonne.
Koła przygotowane do spawania do ramy. Teraz pora na resztę, czyli ramę
Rura sterowa kierownicy przygotowana:

Wreszcie dojechały drążki kierownicze. Można się przymierzać do ramy.

Drążki pomocowane


Zamontowałem czujnik prędkości.

Prac ciąg dalszy.

Kierownica wstępnie przygotowana.

Okablowanie fotela wyczyszczone i przygotowane do podłączenia.

Profile do ramy podwozia przygotowane.
Prac ciąg dalszy:




Prac ciąg dalszy:




Jak widać dwie opony są źle założone (kierunkowe), ale zmienię to dopiero przy ewentualnej wymianie dętki.
Prac cd.




Podłoga zamontowana. Mocowanie do skrzynki też

Oświetlenie przód:

Prac cd.



[after=67896]

Kablowanie sterowników
Połączenia w większości skończone. Silniki już się kręcą. Pozostają hamulce, podłączenie przednich światełek do jazdy dziennej, dołożenie alarmu.

Okablowanie skończone. Wszystko działa jak należy. Teraz montuję koszyczek na przód i czekam na długie linki do hamulców mechanicznych. Kierownicę wymieniłem na mniejszą, od roweru Wigry. Muszę podnieść fotel, bo prawdopodobnie będzie mi kolidował z podwoziem jeden z silników przy przesuwaniu fotela. Jakieś 5 cm w zupełności wystarczy.
Niestety okazało się, że jedno z kół ma uszkodzoną oponę. To są opony bezdętkowe i schodzi z niego powietrze. Napsikałem do środka uszczelniacza do dętek, ale nie pomaga. Wystarczy lekko nacisnąć oponę i powietrze ucieka. Jeszcze spróbuję jakoś wyczyścić felgę i oponę i wlać innego uszczelniacza do opon bezdętkowych. Jak nie pomoże, to muszę kupić nowy silnik.
Odczekałem kilkanaście godzin i powietrze nadal schodzi po naciśnięciu opony. Po dokładniejszym przyjrzeniu się oponie i feldze zauważyłem jakieś stare ślady uszczelniacza. Teraz porobiły się jakieś grudy, przez które ucieka powietrze. Trzeba by wyczyścić felgę i brzegi opony. Niestety będzie to ciężka sprawa, bo nie mogę zdjąć opony bez jej uszkodzenia. Brzegi opony są głęboko w feldze. Może uda się jakoś to wyczyścić papierem ściernym, ale dojście jest tragiczne. Póki co, kupiłem nowy silnik a tym pobawię się wolną chwilą. Jak się uda, to najwyżej będę miał zapasowe koło.
https://youtu.be/Crc3Nd9wTOM?si=q7C-TVrvpPTy96MZ
Obeszło się bez czyszczenia. Pomógł ten specyfik do naprawy opon. Koło się uszczelniło, więc mam teraz zapasowy silnik, jakby co

Nowe koło założone, musiałem trochę przedłużyć kierownice kawałkami kija od szczotki, bo chwyty były za długie a przesunąć osprzęt na kierownicy już się nie dało.


Natomiast miałem inny problem z czujnikami hamulców. Otóż te zakładane na linkę są na hallotronach. Mój patent z tranzystorem do zapalania światła stopu tu się nie sprawdził. O ile w przypadku mechanicznego włącznika wszystko działa prawidłowo, to przy hallach już nie. Światło stop świeci się bez przerwy. Kombinowałem, kombinowałem, aż w końcu spaliłem te halle w czujnikach. Teraz kombinuję z kontaktronami. Kupiłem już takie NC/NO i będę to jakoś mocował do klamek.
Doszło lusterko i przełączniki tempomatu i wstecznego.
Póki co, trzeba brać się za hamulce mechaniczne. Podocinać i umocować pancerze z linkami i dopiero będzie można spróbować przejechać się tym wynalazkiem
Linki założone, hamulce działają. Musiałem zrobić małe poprawki w mocowaniu dwóch hamulców, bo klocki właziły na oponę, ale już jest dobrze.

Szpilki do mocowania fotela przygotowane. Czekam na gumę na podłogę i będzie można założyć fotel.

Zrobiłem jazdę próbną, siedząc na tylnej belce, to przyspieszenie zrzuca z tej belki
Wszystkie połączenia w podłodze zrobione, więc gumowa osłona na elektronikę założona, można montować fotel. To żółte na środku, to złączka do zasilania fotela.

Dziś powinny dojechać kontaktrony i nowe przyciski, to zamontuję je na kierownicy i to będzie koniec budowy
Jeszcze jakaś blacha pod nogi, ale to dopiero po założeniu fotela, bo nie wiem jeszcze jaki będzie mieć kształt i wymiar.
Niestety, fotel od peugeota okazał się za długi. Musiałem kupić krótszy fotel, chyba z Tico.

Ma inny rozstaw szyn i różną wysokość szyn z obu stron. Będzie to wymagało małej kombinacji z mocowaniem, ale już wymyśliłem sposób jak to zrobić. Nie będzie przesuwania przód/tył, bo i tak musi być maksymalnie z tyłu, by zmieściły się nogi kierowcy.
Przyciski już wymieniłem, muszę pokombinować z kontaktronami na klamkach. Blacha pod nogi już zamówiona.
I znowu problem. Ten fotel nie dość, że ma różne wysokości szyn, to jeszcze szyny nie są centralnie w osi fotela. Po przymiarce okazało się, że jest przesunięty w bok o jakieś 7 cm. Teraz kombinuję, jak to zniwelować.
Korekty porobione, trochę mnie to kosztowało dłubania

Wyłączniki zamontowane do klamek. Teraz już działają prawidłowo światła stop i hamowanie regeneracyjne. Co prawda to elektryczne hamowanie nie jest jakieś rewelacyjne, bo kończy się przy 10 km/h, ale resztę dokańczają hamulce mechaniczne.

Pojazd w zasadzie zakończony.

Wystąpił inny problem, którego nie przewidziałem. Pojechałem na mały test do lasu, na te dziurawe drogi i okazało się, że rama się wygina na nierównościach. Tego nie było przy trójkołowcach, bo cała podłoga przechylała się na dołkach. Tu, jeśli któreś koło jest w powietrzu, powoduje przeginanie się całej ramy. Profile 40x20 są za słabe do takiej konstrukcji. Muszę wzmocnić ramę dodatkowymi profilami, ale jest pewien problem, bo muszę to przyspawać od dołu, co zmniejszy mi prześwit. Idealnie by było, gdyby wystarczył profil 20x20mm, ale nie wiem, czy wzmocni to na tyle sztywność całej ramy. Profil 40x20mm powinien to wyginanie zniwelować, ale zmniejszy mi prześwit do 8 cm, co może być kłopotliwe.
Póki co dospawam z boku 2 dodatkowe profile 40x20x3 mm. Nie zmniejszy to prześwitu a powinno wzmocnić sztywność ramy. Ale to później, bo mam sporo innych prac serwisowych. Wymienię też opony z tych pompowanych na pełne z dziurami po obwodzie. Za dużo jest problemów z utrzymaniem prawidłowego ciśnienia w tych oponach. Wszystko już kupione, czeka na swoją kolej, bo trochę roboty z tym będzie. Szczególnie ta wymiana opon, bo trzeba zdjąć wszystkie koła i jest trochę gimnastyki z zakładaniem tych pełnych gum.
